Shopping Advisor – nie koniec problemów:( #dajsiepoznac

Kiedy już udało mi się uratować zakładki o czym pisałam w poprzednim wpisie okazało się, że parę rzeczy trzeba było przerobić i niestety idzie to dość mozolnie. Przez to kompletnie straciłam nadzieję na to by aplikację udało się umieścić w Google Play w tym miesiącu – bardzo mi z tego powodu smutno. Na początku maja sytuacja przedstawiała się dość optymistycznie jednak, gdy zaczęłam pracę nad wizardem wszystko się nieco skomplikowało i niestety pokrzyżowało szyki.

Wizard również ma swoje problemy – dość powoli działa. Zapewne jednak będę musiała pewne rzeczy zoptymalizować, więc sporo pracy mnie czeka:) Pojawiło się też oczywiście parę błędów i moja tablica na Trello, o której pisałam tutaj zaczęła puchnąć. Nie mniej – nadal się uczę, ale też wiele rzeczy idzie mi już dużo sprawniej niż na początku.

Pracy niestety nie ułatwia mi też Android Studio, które muszę przyznać, na Windows działa okrutnie powoli w porównaniu z Linuxem. Co prawda zawiesiło mi komputer na amen tylko raz, ale samo zawiesza się dość rzadko – raz na 2-3 dni tak, że muszę zabijać proces. Ostatnio jednak często muszę czyścić pamięć urządzenia i ewentualne uruchamianie od zera emulatora trwa bardzo długo.

Z kolei po którejś aktualizacji SDK trzeba było doinstalować jakiś dodatkowy pakiet, bo aplikacja tajemniczo się nie budowała. No nic, mam świadomość, że brakuje mi obycia i znajomości różnych ułatwień pracy jakie zapewne wypracowali sobie Androidowcy:)

  • Z moich doświadczeń przy Androdzie jakoś 3 lata temu – lepiej testować i debugować apkę na żywym urządzeniu podpiętym pod port USB. Emulator nie dawał i chyba nadal nie daje rady.

  • BTW, aplikacja zapowiada się ciekawie, więc spróbuj z niej nie zrezygnować 🙂

  • Iwona

    @Namek – mam taki plan, żeby ją dokończyć i wystawić w sklepie:) Mam nadzieję, że się uda. Dzięki za miłe słowa!