Z rozmów z potencjalnymi użytkownikami aplikacji ShoppingAdvisor #dajsiepoznac

Parę wniosków jakie mi się nasunęły, bądź jakie ktoś mi podsunął w trakcie rozmów z potencjalnymi użytkownikami czyli generalnie ludźmi z którymi podzieliłam się swoim pomysłem na aplikację.

1 – Koniecznie muszę dodać do listy przewidywanych zakupów możliwość odhaczania tego co własnie zakupiliśmy, ponieważ raczej chciałabym, by użytkownik pozostał z aplikacją, a nie przerzucił sobie listę do innej apki, by iść na zakupy albo co gorsza był zmuszony do używania dwóch apek:)

2 – Czarna lista/archiwum – nie wiem jeszcze jak to nazwę, ale cel jest taki, by można było usunąć z listy coś, czego już więcej nie potrzebujemy w naszym domu, a co kupowaliśmy cyklicznie przez jakiś czas. Na przykład latem regularnie kupujemy pudełko lodów – zimą niekoniecznie.

3 – Bardzo ważna zmiana w notowaniu nowych zakupów. Mianowicie – powinniśmy notować nie konkretny zakup, ale moment otwarcia opakowania mąki, makaronu, szamponu itd, ponieważ kupując go zgodnie z podpowiedziami systematycznie będziemy skracać czas między zakupami co przekłamuje uśrednione wyniki, które są bazą do przewidywań.